poniedziałek, 10 lipca 2017

Kto się stęsknił? Niedługo wracam.

Cześć!
Pewnie część z Was zauważyła, że mój blog zamarł. Nie zdążyłam nawet wystawić posta z wyjaśnieniem, tyle się u mnie działo.
Na szczęście niedługo wracam do crafrowania i blogowania:) Ręce mnie już łaskoczą, żeby chwycić za klej ale najpierw....

Przeprowadzka.....

Tak wygląda teraz moja pracownia. To plus kilka kartonów, do niczego dostępu nie mam.... tylko jedne nożyczki pod ręką zostały. Już przyjechała z Brukseli do Krakowa.
Od dziś zaczynam wielkie rozpakowywanie w noym miejscu.
Trzymajcie kciuki, żeby szybko poszło.



Ps: dziękuję za przemiłe wiadomości, te zatroskane i te stęsknione. Nie spodziewałam się, że zabraknie Wam moich wytworków. To bardzo miłe! Dziękuję dziewczyny!!!

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dzięki:) postaram się jak najszybciej....

      Usuń
  2. Łał, Rysko, to już wróciłaś do tego naszego Wariatkowa? Serio-serio?! Z cywilizowanego świata na całkiem_dziki_wschód? ;-)
    No to trzeba się będzie spotkać papierowo, jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe lubię wyzwania:)
      Spotkanko, koniecznie! wypakuję tylko trochę gratów i coś uknujemy:)

      Usuń
  3. Ja przede wszytskim na Ciebie czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj !!! To bardzo miło, że o nas nie zapomniałaś :) Będzie dobrze ! Trzymam więc kciuki :))) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie:D z kciukami na pewno szybko pójdzie:)

      Usuń
  5. Przeprowadzka to wgzwanie :) a po takim przymusowym "urlopiku" to dopiero cuda stworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspieram mentalnie i dodaję sił do rozpakowywania tego wszystkiego :)
    Ja przeprowadzałam się we wrześniu, a jedno z pudeł do tej pory jeszcze błaga mnie o zainteresowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam Rysko z utęsknieniem 😚 powodzenia w rozpakowywaniu.

    OdpowiedzUsuń